pleasure-mroofa blog

Twój nowy blog

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Brak komentarzy

„.. a łzy to stracone szczęście, które trwać miało wiecznie..” 

i pojawiają się nawet teraz.. a może zwłaszcza teraz kiedy moje życie zawróciło i poszło w inną stronę.. kiedy zrobiłam kolejny krok.. i boję się że jednak to był krok wpród nad przepaścią.. że to błąd.. a moje szczęście… ma juz ktoś inny.. 

:)

Brak komentarzy

” -E –  spoko jutro już piątek i praktycznie weekend.

 - M – hmm.. a co będziemy ciekawego robić w weekend?
 - E – no nie wiem, masz jakieś propozycje?
 - M – UCIEKNIJMY GDZIEŚ I WYŁĄCZMY TELEFONY!”
:) :) :)  
Może popełniam kolejny błąd.. i boję się i nie chcę się zaangażować.. tłumię w sobie uczucia.. ale kurczę! nie przekonam się czy to błąd jeśli nie spróbuję.. :) 
A może to już inny człowiek? Minęło tyle lat.. jesteśmy starsi.. dojrzalsi.. bardziej doświadczeni przez życie.. zaczynamy podejrzewać już czego od życia chcemy tak naprawdę :P 
Spróbuję!! 
 
Przecież lepiej żałować popełnionych błędów, niż do końca życia zastanawiać się co by było gdyby :)

1 komentarz
„Nie zakochuj się! – Skocz z mostu, podobno mniej boli…” 

Brak komentarzy

Dlaczego tak podle się czuję? Jakby te uczucia sprzed 8 miesięcy powróciły ale nie w stosunku do konkretnej osoby.. czuje się zagrożona.. upokorzona.. nie wiem jak jeszcze…

Czy to ma coś wspólnego z T.? Z tym, że nie wiem co sie dzieje? Że nie rozumiem tej sytuacji i T nie chce jej wytłumaczyć ani w ogóle się odezwać? W sumie nie wiem czy chce tego.. nie wiem czy mam ochote po raz kolejny przymykać oko.. wybaczać.. odbudowywać swoje zaufanie.. 
To co się stało… czuję się przez to poniżona.. i wiem, że nie powiem T. tego… pewnie znów będę udawała, że wszystko jest ok… że mnie to nie zabolało, i że rozumiem dlaczego tak zrobiła… 
a prawda jest taka, że już nie mam siły.. ta sytuacja zaczyna być tak samo chora i toksyczna jak związek z Ł…. a tego nie chcę.. nei chcę kolejnych toksycznych relacji.. nie potrafię żyć sama… bez faceta i przyjaciół.. to kończy się dla mnie zawsze źle.. ale chyba wolę być sama i nie czuć nic.. niż czuć się tak jak w tej chwili.. – upodlona… tylko na niej mi jeszcze zależało… a teraz… 
Przestaje wierzyć w to co zawsze było dla mnie najważniejsze, najcenniejsze… 
Nie mam siły żyć… nie chce mi się… (spokojnie umierać też mi się nie chce ;/)
KICHA….

Szymborska Wisława

Portret kobiecy

Musi być do wyboru. 
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło. 
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby. 
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, 
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. 
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie. 
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno. 
Naiwna, ale najlepiej doradzi. 
Słaba, ale udźwignie. 
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała. 
Czyta Jaspersa i pisma kobiece. 
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most. 
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda. 
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem, 
własne pieniądze na podróż daleką i długą, 
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej. 
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona. 
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi. 
Albo go kocha, albo się uparła. 
Na dobre, na niedobre i na litość boską. 



:)

Człowiek..

Brak komentarzy

aby w pełni być szczęśliwym potrzebuje odnaleźć swoją drugą połowę. Ja znalazłam swoją drugą połówkę duszy.. to moi przyjaciele. Nawet jeśli nigdy nie odnajdę mojej drugiej połowy serca to i tak będę szczęśliwa… przynajmniej duszę mam w całości :) 

:(

Brak komentarzy

Jak ma wierzyć? Jak żyć w świecie z którego ON zabiera najlepszych? Tych dobrych.. uczciwych.. młodych.. 

To tylko potęguje mój brak zrozumienia tego wszystkiego co potocznie zwie się życiem.. 
Nie rozumiem.. nie widzę w tym sesnu..
To niesprawiedliwe.. niesprawiedliwe że to właśnie Jego zabrali.. że świeci słońce.. że trzeba rano wstać i iść do pracy.. a Jego nie ma.. :( już nigdy nie będzie się ze mną śmiał.. już nigdy z Nim nie pożartuje.. nie zapale z Nim.. 
Mam nadzieję że juz się nie boisz :* i że jesteś szczęśliwy.. 
27.10.2011r [*] :( P.K.

… chyba mnie dopadła…

w dupie mam to wszystko… 
nie widze sensu w zadnym moim dzialaniu…
zawiesilam wszystkie moje plany.. i tak nie mialy prawa sie udac..
trwam.. nie wiem w czym.. egzystuje… zyje z dnia na dzien… od papierosa do papierosa.. od jednego kubka czarnej mocnej kawy do kolejnej… 
moze kiedys cos sie wydarzy ze wyrwie mnie z tego… moze…

Rada Pedagogiczna

Brak komentarzy

Dokumentacja zdjęciowa z tegoż ważnego dnia została zrobiona :) i jestem z niej baaardzo zadowolona :) teraz mogę patrzeć na jego uśmiech 24h/dobę.. zajebiste wspólne zdjęcie z kolekcji słit focia :P

Takwiele chciałabym mu powiedzieć.. tak bardzo chciałabym móc się do niego przytulić.. pocałować go.. gdy spojrzę na jego usta to mam ciarki.. uh.. :)
Chcę już poniedziałek! Po co komu weekend?! he?!

  • RSS